Producenci

Przygotowanie motocykla do sezonu

Przygotowanie motocykla do sezonu. Nieco szersze ujęcie..

 

Obserwując podejście motocyklistów do obsługi motocykla przed sezonem widzę od dłuższego czasu znaczący wzrost świadomości dotyczący skutków zaniedbań tej kwestii. Mnogość poradników, coraz więcej osób doświadczonych w obsłudze motocykli i sama popularność motocykli wpływają na coraz lepszy obraz stanu technicznego naszych maszyn. Uświadomiłem sobie jednak że jest kilka kwestii z których albo wiele osób nie zdaje sobie sprawy, albo są tak oczywiste że nikt nie zwraca na nie uwagi. Mowa będzie zatem o ciekawostkach, które być może pomogą wam przygotować motocykl do sezonu jeszcze lepiej niż poprzednio. Wiele z opisanych spostrzeżeń mogło by być wykorzystanych przy okazji okresowego przeglądu. Większość jednak osób jedyną porządną weryfikację stanu technicznego przeprowadza przed sezonem, szersze spojrzenie zatem nie zaszkodzi.

 

O hamowaniu jeszcze przed rozpędzeniem się...

Zużyte klocki, wymiana płynu co dwa lata. Nic nowego. Dużą część motocykli jezdzących po polskich drogach stanowią jednak motocykle kilkunastoletnie. Warto zdać sobie sprawę z faktu że producenci zalecają wymianę gumowych przewodów hamulcowych co 10 lat. Na przewodach znajdziecie zazwyczaj ciąg czterech cyfr, z których dwie pierwsze oznaczają miesiąc produkcji a dwie ostatnie końcówkę roku w którym zostały wyprodukowane( przykładowo 04 05- tak oznaczone przewody wyprodukowano w kwietniu 2005r.). Operację wymiany przewodów można połączyć z wymianą ich na wersje w stalowym oplocie. Zwiększycie tym skuteczność swoich hamulców i jeżeli poniesie was fantazja możecie przy okazji poprawić estetykę swojego jednośladu stosując przewody w wielu kolorach. Jeżeli wiek twojego motocykla to kilkanaście i więcej lat ,warto też unieść koło i sprawdzić czy tłoczki nie zapiekły się w zaciskach, w skutek czego klocek jest stale dociskany do tarczy. Kończąc kwestię hamulców zwracam uwagę na jeszcze jeden ważny czynnik. Nie zalewajcie swoich układów hamulcowych na siłę płynami dot 5,1 czy wyczynowymi. Nie wykorzystacie bowiem podczas normalnej szosowej jazdy właściwości takiego płynu, ale ze względu na dużą higroskopijność będziecie musieli zmieniać taki płyn co dwa lata.

przewody

 

Przyczepność, czyli opony.

Ktoś kto mało jeździ zazwyczaj rzadko zmienia opony. Warto zatem przed sezonem sprawdzić czy na bokach opony nie pojawiły się pęknięcia. W takim przypadku warto też rzucić okiem na wiek opony (po skrócie "dot" znajdziecie cztery cyfry, oznaczenie jest analogiczne do wcześniej poruszanego oznaczenia przewodów). Producenci zazwyczaj podają że w okresie 10 lat od daty produkcji opona może być bezpiecznie użytkowana, o ile oczywiście ma "zdrowy" bieżnik i nie występują żadne deformacje ani zmiany związane z procesem starzenia.

I na koniec perełka. Ilu z was po wyprowadzeniu motocykla po zimie z garażu sprawdza ciśnienie w oponach? Pewnie niewielu, a to również bardzo ważne. 

 

Ciekawe czy odpali, czyli rozterki w pierwsze słoneczne dni.

Zatankowanie baku do pełna przed odstawieniem motocykla na zimowanie też wpływa na to jak motocykl zapali na wiosnę. Jeżeli w baku pół litra benzyny jest niemal pewne że ona się ulotni. Gaźnikowcy powinni też spuścić stare paliwo z komór pływakowych przed pierwszym rozruchem. To po prostu działa i uchroni was przed zalaniem świec pozbawionym oktanów paliwem.

Wykręceniu świec powinna towarzyszyć ich ocena. Pamiętajcie że stan świec wiele powie wam o jakości mieszanki w waszym silniku. Może to być wskazówka do przeprowadzenia regulacji.

 

Ciemność widzę. Czyli o problemach z prądem.

Nie pali i słabo kręci? To zazwyczaj akumulator. Ale zdarza się że bateria ma się dobrze, a przyczyną jest regulator napięcia. I tu kolejny ważny aspekt. Sama wymiana regulatora to nie droga do sukcesu. Często zdarza się że w danym motocyklu regulator napięcia siada kilkakrotnie. I uwierzcie mi że w takim wypadku może to nie być wina samego regulatora. Często bowiem winne są zaśniedziałe styki oraz masa. Ale o tym mało kto pamięta.

I na koniec kolejna przestroga. Teoria o tym że kupuje się akumulator o większej pojemności jest błędna. Niektórzy niesieni manią wielkości uważają że duża bateria to stu procentowa pewność przy odpaleniu motocykla. To błąd. Nie poprawiajcie fabryki. Większy akumulator może być niedoładowany, więc osiągniecie efekt odwrotny od założonego.

 

 

Wracając do przyczepności, czyli rzecz o zawieszeniu.

Świadomość dotycząca wpływu sprawnego zawieszenia na to jak motocykl zachowuje się na drodze jest coraz większa. I bardzo dobrze, bo sprawne zawieszenie to nie tylko lepsze wybieranie nierówności, czy brak tłustych plam na lagach. To również lepsza przyczepność i krótsza droga hamowania. O komforcie już nie wspominając.

Wielu z was serwis zawieszenia wykona teraz na wiosnę. I rada jest w tym przypadku jedna- nie idźcie drogą na skróty. Sama wymiana oleju, bez rozebrania przedniego zawieszenia i wymiany uszczelniaczy niema sensu. Taka metoda sprawia że w zawieszeniu zostaje sporo zużytego oleju, a uszczelniacz który pracował przez ostatnie dwa czy trzy lata niema już takiej trwałości jak nowy(to tylko GUMA). Nie bez powodu pisze o dwóch albo trzech latach- taki powinien pomiędzy wymianami oleju w zawieszeniu. Ortodoksi zalecają nawet wymianę panewek w zawieszeniu przy każdym serwisie olejowym. Uważam że jeżeli zawieszenie pracuje intensywnie i ma za sobą spory przebieg, trzeba przyznać im rację. I jeszcze jedno. Jeżeli nie czujecie się na siłach albo nie macie narzędzi do wykonania takiej operacji to zlećcie ją mechanikowi motocyklowemu. Osobiście uważam że jest to jednak z trudniejszych operacji serwisowych w motocyklu i zwłaszcza przy zawieszeniu upside-down łatwo coś popsuć, albo poskładać w niewłaściwy sposób.   Co do tylnego amortyzatora to sprawa nie jest już tak prosta. Tu zazwyczaj zawsze kończy się oddaniem amortyzatora do serwisu, ale dużo zależy tutaj od modelu motocykla, w tej kwestii odsyłam was zatem do serwisówki od waszego motocykla.

 

Słowo na K. czyli Kultura, w tym przypadku techniczna.

Serwisujcie swoje motocykle mając pod ręką service manuala. Zaopatrzcie się w dobre narzędzia i klucz dynamometryczny. To ważne, bo w motocyklu wiele gwintów jest w stopach aluminium. Nie próbujcie traktować serwisu czy napraw waszych motocykli w sposób ambicjonalny. To nigdy dobrze nie wróży, a pamiętać trzeba że nawet ludzie parający się techniką motocyklowa na co dzień wiele rzeczy nie wiedzą i uczą się każdego dnia. Pozwólcie żeby rozsądek zwyciężał.

 

A ty jesteś przygotowany do sezonu?

I na koniec smrodek dydaktyczny.  Statystyki są bezlitosne i w początkach sezonu notuje się zwiększoną ilość wypadków, często tych kończących się tragicznie. Większość z was to wie, ale żebyśmy kończyli ten sezon w tak dobrych humorach jak go zaczynamy, warto sobie uświadomić co tak naprawdę sprawia że początek sezonu to okres szczególnie niebezpieczny. W moim przekonaniu u podstaw takiego stanu rzeczy leży brak przyzwyczajenia ze strony kierowców do motocykli które pojawiają się na ulicach nagle i poruszają się z dużymi prędkościami. Drugi powód to bez wątpienia zalegający po zimie na ulicach brud, który obniża przyczepność. I wreszcie my sami jesteśmy dla siebie zagrożeniem. Przez zimowe miesiące nie jeździmy przez co zapominamy dobrych nawyków i brak nam dobrego "wczucia" w motocykl. Dajcie sobie zatem chwilę na "wjeżdzenie" się. Sezon dopiero się zaczyna, wszystko jeszcze przed nami.

udanego sezonu

Iwo, motopasja.pl

Koszyk

produktów: 0

wartość: 0,00 zł

przejdź do koszyka »

Kontakt

 

Infolinia:
609 450 084

22-786-40-26

mail: sklep@motopasja.eu

 

Promocje

Rękawice Shima GT-1 WP membrana Rękawice Shima GT-1 WP membrana 289,00 zł 359,00 zł

Rękawice Shima Bullet Men Rękawice Shima Bullet Men 179,99 zł 229,00 zł

Kufry aluminiowe kvf37 boczne kappa Kufry aluminiowe kvf37 boczne kappa 2 150,00 zł 2 540,00 zł

płatnosci

Powyższe logotypy zamieszczone zostały jedynie w celach informacyjnych i nie stanowią własności firmy MOTOpasja.pl

sklepy internetowe shoper.pl